Matka sierot. Joanna Neybaur.

Wchodząc na Cmentarz Ewangelicko Augsburski trudno nie poczuć na plecach spojrzenia kobiety, której popiersie umieszczono w niszy okazałego grobowca rodziny Kazimirusów.

Nawet jeśli jesteśmy odporni na kamienne spojrzenie spoczywające na nas, to i tak, wcześniej czy później, ta praca przyciągnie naszą uwagę perfekcją wykonania. Nic dziwnego.

Jej autorem jest znakomity rzeźbiarz, działający w Warszawie w latach 1851 – 1899, Bolesław Syrewicz.

Aby wyjaśnić, kim jest przedstawiona kobieta, zacznijmy od początku.

Jan Bogumił Kazimirus, znakomity browarnik, przybył do Warszawy ze Śląska Cieszyńskiego. Przy ulicy Grzybowskiej założył browar, a produkowane piwo szybko znalazło uznanie ciesząc podniebienia koneserów doskonałym smakiem. Piwo produkowane pod czujnym okiem Kazimirusa błyskawicznie stało się synonimem doskonałej jakości.

Grób rodziny Kazimirusów. Cmentarz Ewangelicko Augsburski.

Ożeniony Zuzanną Florentyną ze Skoblów Jan Bogumił doczekał się ósemki dzieci.

Gdy znakomity browarnik odszedł z tego świata w roku 1816, firmę przejął syn Wilhelm i prowadził ją przez kolejne trzydzieści osiem lat troskliwie dbając o jakość produkowanego piwa. W roku 1854 sprzedał przedsiębiorstwo potentatowi na rynku napojów chmielowych, Hermanowi Jungowi.

Piętnaście lat później jego ciało złożono w rodzinnym grobowcu.

Losy innego dziecka państwa Kazimirusów, dziewczynki o imieniu Joanna, potoczyły się zupełnie inaczej. Na pierwszą w Królestwie Polskim „businesswoman”, Joannę Lilpop, trzeba było czekać aż do roku 1866, zatem jej znacznie młodsza imienniczka nie miała szansy odegrać roli w prowadzeniu rodzinnej firmy.

W takiej sytuacji, w wieku 19 lat, Joanna Kazimirus wychodzi za mąż za znakomitego i cenionego jubilera Stefana Neybaura. Małżeństwo uchodziło za nadzwyczaj szczęśliwe ale, mimo szczerych chęci, związek nie został pobłogosławiony dziećmi.

Gdy małżonkowie zrozumieli, że nie mogą liczyć na własne potomstwo, podjęli działalność społeczną koncentrując się na pomocy dla dzieci zaniedbanych i porzuconych. Oboje byli aktywnymi członkami Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności.

Eugeniusz Szulc cytuje w książce „Cmentarz Ewangelicko Augsburski w Warszawie” fragment artykułu z gazety „Bluszcz”:

Joanna Neybaur. Matka sierot.

(…) On był katolikiem, ona protestantką, ale ta różnica wyznań nie utrudniała im szlachetnej cnoty miłosierdzia i dobroczynnej ofiarności. Łączyła ich miłość ludzi. (…).

Jako, że Stefana zajmowały obowiązki związane z prowadzeniem działalności zawodowej oraz funkcjami publicznymi – w roku 1841 wybrany został na stanowisko sędziego Trybunału Handlowego Guberni Warszawskiej – to Joanna mogła poświęcić więcej czasu na działalność dobroczynną.

W tym samym roku, gdy mąż został sędzią Trybunału Handlowego, z inicjatywy Joanny, pod skrzydłami Zboru Ewangelicko Augsburskiego, zostaje powołany Instytut Ubogich Sierot Płci Obojga urządzony i utrzymywany ze środków państwa Neybaurów.

Staraniem Joanny zostaje odnowiona kaplica w siedzibie Towarzystwa Dobroczynności na Krakowskim Przedmieściu a fundusze przez nią przekazane pozwalają rozwijać, między innymi, działalność przytułku sierot przy ulicy Czerniakowskiej czy Zakładu Nauki Szycia dla ubogich dziewcząt przy ulicy Freta.

W roku 1858 małżonkowie zapisują własną kamienicę, stojąca na rogu Szpitalnej i placu Wareckiego, na rzecz Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności, Szpitala Ewangelickiego i Instytutu Moralnie Zaniedbanych Dzieci.

Stefan Neybaur. Stare Powązki.

Po śmierci małżonka, zmarłego w roku 1864, Joanna działała jeszcze intensywniej na niwie dobroczynności za co Warszawskie Towarzystwo Dobroczynności obdarza ją tytułami, najpierw Protektorki Ubogich a później zaszczytnym, nadanym za życia – Matki Sierot.

W pierwszej połowie roku 1885 w prasie Warszawskiej ukazują się liczne artykuły poświęcone Joannie Neybaur a przypominające o czterdziestej piątej rocznicy jej działalności charytatywnej.

Rok 1885 jest jednak ostatnim w życiu Matki Sierot.

Umiera 1 lipca 1885 roku. W jej testamencie znalazły się liczne zapisy na rzecz warszawskich instytucji dobroczynnych oraz prośba o cichy pogrzeb.

Ciało wystawiono na skromnym katafalku w mieszkaniu Joanny przy ulicy Senatorskiej ale w ostatniej drodze towarzyszyły jej tłumy tych, którzy zawdzięczali jej pomoc.

Ze względu na różnicę wyznań małżonkowie nie leżą obok siebie – Stefan spoczął w grobie rodzinnym na Starych Powązkach zaś Joanna obok rodziców i brata na Cmentarzu Ewangelicko Augsburskim.

Joanna Neybaur. Cmentarz Ewangelicko Augsburski.

To właśnie Joanna Neybaur spogląda na wchodzących na Cmentarz Ewangelicko Augsburski, niemo pytając „A ty co dzisiaj zrobiłeś dobrego?”.

O ile podczas zwiedzania nekropolii przy Młynarskiej trudno pominąć popiersie Matki Sierot o tyle grób jej męża na Starych Powązkach znacznie mniej rzuca się w oczy.

I na zakończenie warto wspomnieć, że potrzeba dobroczynności u Joanny została wyniesiona z domu.

Na stronie „Kim oni byli” znalazłem taki cytat: (…) Żona Jana Bogumiła Kazimirusa – Florentyna Zuzanna z Skoblów zmarła dopiero w 1851 roku. W notatce Kurierze Warszawskim nr 40 Czytamy o pogrzebie na cmentarzu ewangelickim:
„…W. Otto, Pastor, wymownie skreślił cnoty zmarłej, jako Matki i Chrześcijanki. Bo rzeczywiście ś.p. Florentyna Kazimirus, zostawszy w r. 1816 Wdową i Matką 8 dzieci, w skromnym swym zakresie, poświęciła lat 34, pracy, trudów i prawdziwego oddania się, jedynie dla dobra swych Dzieci i dla pomocy biednych. …” (….).

Całość tekstu na nieco inny ale również warty uwagi temat pod linkiem: https://www.kimonibyli.pl/najstarsi-warszawianie

Zatem zapraszam do spacerów i działalności dobroczynnej.

*Arek*

Profil na Facebooku: https://www.facebook.com/ArktourWHU

Terminy organizowanych przez nas wydarzeń: http://www.zwiedzajznami.com.pl

 

Informacje o ZOA

*Warszawy historia ukryta* to projekt realizowany przez miłośników Warszawy, będących jednocześnie przewodnikami miejskimi. Nie ograniczamy się do działalności w Internecie - można spotkać nas na ulicach Warszawy. Więcej na nasz temat można przeczytać w zakładce "Warszawy historia ukryta" . O działaniach, jakie podejmujemy w terenie, informujemy w zakładce "Wydarzenia".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Osoby, Wola i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s