Niezrealizowana idea czyli żołnierska Pieta.

Sanitariusz - Edward Wittig.

Sanitariusz – Edward Wittig. Foto: „Lekarz Wojskowy” nr 5/1928.

Projektowana w latach trzydziestych trasa N-S, po której pamiątką jest do dzisiaj Aleja Niepodległości (a także ulica Chałubińskiego), w założeniu projektantów miała być jedną z reprezentacyjnych ulic Warszawy. Tutaj mieścić się miały ważne dla funkcjonowania państwa instytucje i budynki związane z wojskowością.

W roku 1934 przy ulicy 6 Sierpnia (obecnie Nowowiejska) róg Topolowej (obecna Aleja Niepodległości) ustawiono Pomnik Poległym Saperom. Opracowania dotyczące pomnika często podają enigmatyczna wzmiankę że po drugiej stronie ulicy Topolowej miał stanąć pomnik poświęcony Wojskowej Służbie Zdrowia.

Pieniądze na ten cel zbierano w całej Polsce, wśród lekarzy i pracowników służby zdrowia – zarówno cywilnej jak i wojskowej. Projektem i wykonaniem pomnika zajął się Edward Wittig ceniony artysta okresu międzywojennego, autor między innymi warszawskiego Pomnika Lotnika.

Jak miał wyglądać pomnik? Tu oddajmy głos krytykowi sztuki Władysławowi Kozickiemu.

Sanitariusz - Edward Wittig.

Sanitariusz – Edward Wittig. Foto: „Lekarz Wojskowy” nr 5/1928.

„Krzepki, zdrowy sanitariusz w mundurze wojskowym i ciężkich butach, z odkrytą młodą głową, ruchem, znamionującym siłę, stanowczość i celowość, a równocześnie nieskończenie delikatnym i łagodnym podtrzymuje za ramiona obnażonego do połowy, tylko w hełm szturmowy i spodnie odzianego żołnierza piechoty, który ciężko ranny lub też do ostateczności wyczerpany, upadł na kolana, przechylając bezwładnie głowę i wypuszczając z rąk karabin. Broń ta na nic mu się już nie przyda, a jednak siłą nawyku i poczucia obowiązku, trzyma jeszcze na niej swą martwiejącą dłoń. Obraz najzupełniej realny i prawdziwy, żadnymi sztucznymi akcesoriami nie okraszony i nie wzmocniony, a jakże ogromnie tragiczny, jak potężnie wstrząsający, jak bardzo przeżyty i odczuty w swym duchowym wyrazie.”

Zaawansowane prace nad monumentem przerwa wojna. Zresztą tuz przed nią uważano że lepsze będzie przeznaczanie pewnych sum na Fundusz Obrony Narodowej niż na pomnik.

I tym razem „ciche bohaterstwo miłosierdzia i współczucia, codzienny trud lekarza i jego współpracowników” nie znalazł wyrazu pamięci na warszawskiej ulicy.

*Adrian*

Gipsowy odlew, który przed rokiem 1939 był wystawiony w Zamku Ujazdowskim. "Gazeta lekarska" nr 12 2006.

Gipsowy odlew, który przed rokiem 1939 był wystawiony w Zamku Ujazdowskim.

Reklamy

Informacje o ZOA

*Warszawy historia ukryta* to projekt realizowany przez miłośników Warszawy, będących jednocześnie przewodnikami miejskimi. Nie ograniczamy się do działalności w Internecie - można spotkać nas na ulicach Warszawy. Więcej na nasz temat można przeczytać w zakładce "Warszawy historia ukryta" . O działaniach, jakie podejmujemy w terenie, informujemy w zakładce "Wydarzenia".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Inne, Pomniki, Ujazdów i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s