Piwna 9/11 – Jak augustianom kościół skradziono…

augustianie-jezuici-warszawa-stare-miasto

Stare Miasto. Po lewej stronie widoczny kościół w przeszłości należący do augustianów, a za Archikatedrą widać kościół jezuitów.

Zdarzały się w przedwojennej Warszawie „występy” słynnych kasiarzy, zdarzało się, że przyjezdnym sprzedawano kolumnę Zygmunta III i te historie są znane.

Zdarzyła się w przeszłości kradzież na dużą skalę o której mało kto dzisiaj pamięta. Skradziono kościół wraz z klasztorem a było to tak:

Zakon jezuitów przybył do Warszawy w roku 1607 czyli całkiem niedługo po tym, gdy Zygmunt III Waza wybrał miasto na swoją stałą siedzibę. By podkreślić jak ważne miejsce w ówczesnym społeczeństwie zajmuje zakon, świątynię i klasztor jezuitów ulokowano tuż obok najważniejszej świątyni w syrenim grodzie – obok kościoła pod wezwaniem Świętego Jana.


Najstarszym zgromadzeniem zakonnym byli augustianie,obecni w Warszawie od roku 1352, a sprowadzeni jeszcze przez księcia Siemowita III. Z racji swojej ponad ćwierćwiecznej bytności to oni odgrywali pierwszoplanową rolę w mieście.

Kościół pod wezwaniem Świętego Marcina należący do Augustianów. Drzeworyt Michała Starkmana z około 1855

Kościół pod wezwaniem Świętego Marcina należący do Augustianów. Drzeworyt Michała Starkmana z około 1855

Nie w smak to było jezuitom. Tym bardziej, że siedziba augustianów, położona niedaleko, bo przy  ulicy Piwnej, również przypadła im do gustu.

W roku 1628 postanowili zrealizować plan, który pozwoliłby im przejąć siedzibę i pozbyć się konkurentów.

Otóż namówili pewną wdowę, by w intencji spokoju duszy zmarłego męża zamówiła mszę w kościele augustianów a później zaprosiła ich na suty poczęstunek w swoim domu.

Dali się skusić augustianie. Po mszy wszyscy udali się do domu wdowy pozostawiając na straży tylko furtiana z kluczami.

Do tegoż furtiana już wkrótce przybył jezuita z wezwaniem od przeora zgromadzenia augustianów. Przeor nakazywał natychmiast stawić się bratu w domu wdowy. Jezuita był bardzo uczynny i zaofiarował się popilnować furty, jeśli tylko augustianin raczy mu pozostawić klucze.

Kościół pod wezwaniem świętego Marcina

Kościół pod wezwaniem świętego Marcina

Augustianin oddalił się, a jezuici, prawem kaduka, zajęli kościół i klasztor. Tłumaczyli, że był opuszczony, nikogo w środku, zatem zaopiekowali się porzuconymi zabudowaniami.

Augustianie po posiłku u wdowy, miast spocząć we własnych łożach, musieli szukać schronienia w domach mieszczan.

Rozpoczął się spór sądowy w którym jezuici bronili swoich racji dowodząc, że zajęli opuszczone budynki a na to pozwalało im ówczesne prawo.

Sprawą zainteresował się sam Zygmunt III Waza, tym bardziej, że wydarzenia rozegrały się pod królewskim bokiem, a skarga augustianów dotarła do samego papieża.

Sądy świeckie i kościelne ostatecznie nakazały jezuitom zwrócić klasztor i kościół zaś papież Urban VIII polecił by podstępni jezuici co roku, w każdy piąty dzień maja czyli w rocznicę nawrócenia świętego Augustyna, w kościele augustianów odprawiali mszę.

Obie świątynie odbudowano ze zniszczeń wojennych a przechodząc obok nich warto pamiętać, że kradzione, nawet w majestacie prawa, nie tuczy.

*Arek*

www.zwiedzajznami.com.pl

https://www.facebook.com/ArktourWHU

arktour

 

Reklamy

Informacje o ZOA

*Warszawy historia ukryta* to projekt realizowany przez miłośników Warszawy, będących jednocześnie przewodnikami miejskimi. Nie ograniczamy się do działalności w Internecie - można spotkać nas na ulicach Warszawy. Więcej na nasz temat można przeczytać w zakładce "Warszawy historia ukryta" . O działaniach, jakie podejmujemy w terenie, informujemy w zakładce "Wydarzenia".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kościoły, Śródmieście Południowe i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s