Foksal 3/5 – śmierć ministra.

Ulica Foksal. Na jej wschodnim końcu, 15 czerwca 1934 roku, dokonano zamachu na ministra spraw wewnętrznych II RP, Bronisława Pierackiego.

Ulica Foksal. Na jej wschodnim końcu, 15 czerwca 1934 roku, dokonano zamachu na ministra spraw wewnętrznych II RP, Bronisława Pierackiego.

Klub Towarzyski przy ulicy Foksal 3 w latach trzydziestych XX był ważnym miejscem na politycznej mapie Warszawy. Tutaj zbierali się najważniejsi politycy związani z rządzącą ekipą.

15 czerwca 1934 roku, około godziny 15:40, przed klubem, ze służbowej limuzyny, wysiadł minister spraw wewnętrznych Bronisław Pieracki. Minister skierował się do wejścia, a usłużny woźny już trzymał otwarte skrzydło drzwi.

Gdy minister miał wkraczać na klubowe salony, nagle padły trzy strzały. Oddał je mężczyzna, od dłuższego czasu stojący na ulicy. Mogło się wydawać, że na kogoś czeka.

I tak właśnie było. Gdy ujrzał ministra ruszył za nim, mimo, że wcześniej mijały go inne, ważne na ówczesnej arenie politycznej, postacie.

Pieracki padł na ziemię, a mężczyzna ruszył w kierunku ulicy Kopernika. Przed

Dom Dziennikarza przy Foksal 3/5. Przed wojną mieścił się w nim Klub Towarzyski, w którym zbierała się elita władzy.

Dom Dziennikarza przy Foksal 3/5. Przed wojną mieścił się w nim Klub Towarzyski, w którym zbierała się elita władzy.

klubem nie było policjanta. Jeszcze niedawno był tu stały posterunek ale zlikwidowano go na polecenie… Bronisława Pierackiego.

Na krzyki portiera, z klubu wybiegli goście, przechodnie zbliżyli się do miejsca zdarzenia, pojawili się też dwaj policjanci, pełniący służbę w pobliżu.

Ktoś zwrócił uwagę na oddalającą się postać i grupa rzuciła się do pościgu. Człowiek w oddali zorientował się, że pościg rozpoczął się.

Porzucił paczkę, do tej pory trzymaną pod pachą, oddał kilka strzałów w kierunku goniących i rozpoczął ucieczkę ulicami Kopernika i Szczyglą. Pogoń straciła go z oczu w okolicach ulicy Okólnik.

Przewieziony do Szpitala Ujazdowskiego minister spraw wewnętrznych, mimo operacji, zmarł jeszcze tego samego dnia.

Natychmiast po zamachu rozpoczęto intensywne poszukiwanie sprawców.

W porzuconej paczce znaleziono bombę, a po jakimś czasie odszukano płaszcz zamachowca, w kieszeni którego znaleziono kokardę w narodowych barwach Ukrainy. Wyglądało to na nieudolną próbę zmylenia tropu.

Miejsce, w którym ministra dosięgły kule zamachowca. Zdjęcie przedwojenne.

Miejsce, w którym ministra dosięgły kule zamachowca. Zdjęcie przedwojenne.

Kilka dni przed zamachem zdelegalizowana została partia Obóz Narodowo-Radykalny. Kierunek śledztwa wydawał się zatem oczywisty. W trakcie prowadzonych działań zatrzymano w areszcie wiele osób związanych z Obozem.

Ulica Foksal. W tym miejscu minister Pieracki wysiadł ze służbowej limuzyny.

Ulica Foksal. W tym miejscu minister Pieracki wysiadł ze służbowej limuzyny.

Po pewnym czasie powrócono jednak do „ukraińskiego tropu” i teraz skoncentrowano się na środowisku związanym z Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów.

Ustalono, że zamach został przeprowadzony z inicjatywy skrajnego skrzydła nacjonalistów.

Minister Pieracki podjął dialog ze środowiskami umiarkowanymi Ukraińców mieszkających w Polsce.

Polski polityk i umiarkowana część ukraińskich działaczy dążyli do załagodzenie konfliktu narodowościowego, trwającego z różnym natężeniem od początku istnienia II RP.

Minister Pieracki na stopniach Sejmu w roku 1931.

Minister Pieracki na stopniach Sejmu w roku 1931.

Zamiary radykałów były jednak zupełnie przeciwne – pragnęli konfrontacji ukraińsko-polskiej i ich celem było możliwie największe zaognienie stosunków między dwoma nacjami zamieszkującymi jeden kraj.

Wiosną 1934 roku podjęli decyzję o zabiciu ministra.

W wyniku działań śledczych, ustalono, że do ministra strzelał Hryhorij Maciejka. Maciejka nigdy nie stanął przed polskim sądem. Uciekł do Argentyny i tam pozostał do końca życia.

18 listopada 1935 rozpoczął się w Krakowie proces dwunastu przywódców OUN, wśród których znaleźli się Stefan Bandera oraz Mykoła Łebed. Oskarżonym postawiono, między innymi, zarzut inspiracji i udzielanie pomocy Maciejce. Zapadły surowe wyroki – Bandera i Łebed skazani zostali na karę śmierci z zamianą na mocy amnestii na karę dożywotniego więzienia.

Obaj uważani są za inspiratorów rzezi wołyńskiej w roku 1943.

Zmiana nazwy ulicy Foksal na Bronisława Pierackiego.

Zmiana nazwy ulicy Foksal na Bronisława Pierackiego.

Kilka dni po śmierci ministra ulicę Foksal przemianowano na ulicę Bronisława Pierackiego.

Inną konsekwencją było utworzenie obozu w Berezie Kartuskiej. W obozie można było, na mocy decyzji administracyjnej, osadzać bez prawa apelacji, na okres 3 miesięcy wszystkich, którzy, zdaniem ekipy rządzącej, stanowili zagrożenie dla państwa.

Obóz w Berezie stanowi czarną kartę w historii polskiej demokracji. Jako pierwsi trafili do niego przedstawiciele Radykalnego Obozu Narodowego.

I w tym miejscu można by zakończyć relację z tragicznych wydarzeń, związanych z tym fragmentem ulicy Foksal ale… .

Ciało ministra wystawione w czasie ceremonii pogrzebowej.

Ciało ministra wystawione w czasie ceremonii pogrzebowej.

W trakcie śledztwa pojawiło się kilka niejasności. Świadkowie bardzo różnie opisywali zabójcę, pojawiła się wersja, że zabójców było kilku, że związani byli z ONR-em, a proces Ukraińców został podyktowany potrzebą polityczną.

Wincenty Witos sugerował, że inspiratorów zamachu należy szukać w kręgach rządowych:

(…)Pierackiego zamordowali przyjaciele polityczni. Znaleziona bomba pochodzenia ukraińskiego była umyślnie podrzucona, by zmylić ślady. Zupełnie bezpodstawne jest aresztowanie studenta ukraińskiego(…)

Wątpliwości wyrażał również starosta gnieźnieński, Julian Suski.

Pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku zmarł w Argentynie Mieczysław Różański, który upoważnił księdza parafii w La Granja do odczytania oświadczenia.

Kondukt pogrzebowy z ciałem ministra przechodzi ulicą Nowy Świat. Bronisław Pieracki został pochowany w Nowym Sączu.

Kondukt pogrzebowy z ciałem ministra przechodzi ulicą Nowy Świat.
Bronisław Pieracki został pochowany w Nowym Sączu.

Ksiądz przed pogrzebem Różańskiego zgromadził zamieszkałych w okolicy La Granja Polaków, by spełnić ostatnią wolę zmarłego i poinformować, że życzeniem Różańskiego było, by wszyscy dowiedzieli się, że to nie Ukraińcy, ale on przed 35 laty zabił w Warszawie ministra Pierackiego. Powodem miało być uwiedzenie narzeczonej Różańskiego.

Obecnie jest zbyt późno na wyjaśnianie wątpliwości. Być może odnajdą się dokumenty, które rzucą nowe światło na śmierć ministra ale większość archiwów spłonęła podczas II Wojny Światowej.

*Arek*

https://www.facebook.com/ArktourWHU

http://www.arktour.pl

Reklamy

Informacje o ZOA

*Warszawy historia ukryta* to projekt realizowany przez miłośników Warszawy, będących jednocześnie przewodnikami miejskimi. Nie ograniczamy się do działalności w Internecie - można spotkać nas na ulicach Warszawy. Więcej na nasz temat można przeczytać w zakładce "Warszawy historia ukryta" . O działaniach, jakie podejmujemy w terenie, informujemy w zakładce "Wydarzenia".
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, Śródmieście, Śródmieście Północne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s