Na górnym zdjęciu ulica Gęsia z pocztówki wydanej około roku 1910. Odcinek widziany od ulicy Dzikiej w kierunku Nalewek.
W czasie II Wojny Światowej, po upadku powstania w getcie, zabudowa Gęsiej została przez Niemców planowo zrównana z ziemią.
Po roku 1945 wytyczony nowy przebieg ulicy, tylko częściowo pokrywający się z przedwojennym, nadając traktowi jako patrona Mordechaja Anielewicza, dowódcę powstania w getcie. Kamienic nie odbudowano, a widoczny na pocztówce odcinek stał się osiedlową uliczką. Otrzymał również nazwę Nalewki, gdyż zachowany fragment bruku Nalewek przemianowano na Bohaterów Getta. W ostatnim czasie nazwę zmieniono z Bohaterów Getta na Stare Nalewki.
Na dolnym zdjęciu mniej więcej ten sam odcinek ulicy Gęsiej współcześnie, widziany od ulicy Ludwika Zamenhofa w kierunku ulicy generała Władysława Andersa.
Biuro Przewodnickie *Arktour*
Terminy organizowanych przez nas wydarzeń znajdziecie Państwo na stronie: http://www.zwiedzajznami.com.pl
Można też zapisać się na listę mailingową i otrzymywać, raz lub dwa w miesiącu, wiadomość o nadchodzących wydarzeniach: www.zwiedzajznami.com.pl/newsletter
Blog warszawski: www.whu.org.pl
Profil na Facebooku: https://www.facebook.com/ArktourWHU



Kamienica została wzniesiona dla Dawida Bachracha w roku 1935. Rok później właściciel kamienicy wystarał się o zgodę na urządzenie kina w budynku i w roku 1938 odbył się pierwszy seans w „Feminie”. Femina to po łacinie kobieta i nazwa kina sugerowała do kogo skierowany będzie repertuar. Grano przede wszystkim melodramaty i romanse.
Mimo, że cała przedwojenna zabudowa wokół budynku z adresem Mariańska 1 zniknęła, dom, wbrew wszystkiemu, trwa nadal. W przeszłości czyniono zakusy, by gmach wykreślić z rejestru zabytków, doprowadzić do rozbiórki, a działkę sprzedać ale, szczęśliwie, nic z tego nie wyszło.|
Nie jest jasne kto zaprojektował kamienicę, nazywaną „Pod Sowami. Wskazywany jest duet architektów, złożony z Henryka Stiffelmana i Stanisława Weissa, znany z wielu realizacji w Warszawie lub brat inwestora, Bronisław Massalski. Inwestorem, wykładającym pieniądze na budowę kamienicy był książę Witold Massalski. Pracując jako wysoki urzędnik kolei Imperium Rosyjskiego książę zgromadził spory kapitał. Gdy wrócił do Polski, wówczas jeszcze znajdującej się pod zaborem rosyjskim, zamieszkał w apartamencie przy ulicy Lwowskiej 13 i zdecydował się zainwestować posiadane środki. Uznał, że budowa domów dochodów będzie właściwym sposobem lokaty nadwyżek finansowych.