Kościół przy ulicy Długiej, widoczny po prawej stronie, należał do zakonu Brygidek.
Zakon został sprowadzony do Warszawy w latach dwudziestych XVII wieku przez Krzysztofa Lipskiego, kasztelana rawskiego.
Czytaj dalej
Kościół przy ulicy Długiej, widoczny po prawej stronie, należał do zakonu Brygidek.
Zakon został sprowadzony do Warszawy w latach dwudziestych XVII wieku przez Krzysztofa Lipskiego, kasztelana rawskiego.
Czytaj dalej
Mieszkańcy Warszawy powinni kojarzyć marszałka wielkiego koronnego Franciszka Bielińskiego z działalnością Komisji Brukowej, na czele której stanął w 1742 roku.
W ciągu dwudziestu lat prac tej instytucji wybrukowano większość głównych ulic w mieście.
Działalność komisji marszałek upamiętnił ufundowaniem figury świętego Nepomucena na placu Trzech Krzyży. Czytaj dalej
Trudno w to uwierzyć, ale ówczesna dzielnica Praga Południe, poza przedwojennym „willowym zagłębiem” na Saskiej Kępie, ma jeszcze jedno miejsce gdzie można zobaczyć budownictwo jednorodzinne końca lat 20. XX wieku, przypominające stylem to na Żoliborzu Urzędniczym, Oficerskim czy nawet na Ochocie. Jest to oczywiście Kolonia Posłów i Senatorów PPS na Grochowie.
Czytaj dalej
Pan Samuel Klein wprawdzie posiadał obywatelstwo amerykańskie ale urodził w Warszawie i tu się wychował. W USA spełnił się jego sen o bogactwie i, mimo, że milionerem nie był, na brak środków płatniczych w kolorze zielonym nie narzekał. W roku 1937 zatęsknił za rodziną i zdecydował się odwiedzić miasto swojego dzieciństwa – Warszawę. Decyzja przyszła mu o tyle łatwo, że nadal w stolicy Polski mieszkali jego krewniacy. Czytaj dalej
Jest ciemna, mglista noc roku 1717. Przed brama kościoła Kapucynów zatrzymuje się kareta i już po chwili zakapturzone postacie z trudem wydobywają z jej wnętrza podłużny ładunek. Ta, która wydaje się dowodzić, podchodzi do bramy, pociąga za sznur dzwonka, a potem kołacze. Przez długą chwilę nikt nie otwiera, a gdy wreszcie furtian decyduje się uchylić skrzydło bramy, słyszy oddalający się tętent końskich kopyt. Przed sobą widzi porzuconą, obitą jedwabiem … trumnę.
Gdy w roku 1906 działający w ramach Kościoła rzymskokatolickiego Mariawici* zostali wyłączeni ze wspólnoty, zapadła decyzja o utworzeniu warszawskiej parafii tego wyznania.
W grudniu 1906 wierni roku zwrócili się do Przełożonego Zgromadzenia Kapłanów Mariawitów o wyznaczenie duchownego dla Warszawy. Decyzja zapadła błyskawicznie – mariawickim duchownym został Szczepan Żebrowski, który do Warszawy przybył w Boże Narodzenie.
W roku 1907 otwarto trzy kaplice tego wyznania – przy ulicy Inżynierskiej 5, przy ulicy Czerniakowskiej 96 i przy ulicy Leszno 138. Czytaj dalej
Plac Dąbrowskiego nie miał szczęścia do pomników.
Gdy plac nazywał się jeszcze Placem Zielonym, przeniesiono tu chyba najbardziej znienawidzony przez Warszawiaków monument.
Szykując na Placu Saskim miejsce pod budowę soboru świętego Aleksandra Newskiego, w roku 1894, na Placu Zielonym ulokowano pomnik oficerów-lojalistów, poległych w Noc Listopadową.
Pomnik był systematycznie dewastowany, a w roku 1917, jako symbol zdrady narodowej i rosyjskiej dominacji, rozebrany. Z soborem na Placu Saskim poszło nieco gorzej ale również z krajobrazu Warszawy zniknął. Czytaj dalej